Dlaczego Twoja prezentacja na Zoomie jest tak nudna jak instrukcja obsługi tostera

Dlaczego Twoja prezentacja na Zoomie jest tak nudna jak instrukcja obsługi tostera

73% ludzi robi coś innego podczas Twojej prezentacji zdalnej. Sprawdzają maile. Scrollują LinkedIn. Robią zakupy online. Jeden facet pewnie właśnie zamawia pizzę.

A Ty gadasz do kamery myśląc że słuchają.

Nie słuchają. I wiecie co jest najgorsze?

To nie jest ich wina. To Twoja. Bo zrobiłeś/zrobiłaś im prezentację która jest tak angażująca jak czytanie regulaminu parkingu.

Slajd. Dane. Wykres. Slajd. Dane. Wykres. Slajd...

I dziwisz się że odpłynęli gdzieś między slajdem 7 a 8.

Badania pokazują że podczas prezentacji zdalnych ludzie są 3 razy bardziej podatni na rozproszenie niż na sali. W sali widzą Cię, czują energię, są w tym samym pokoju.

Na Zoomie? Jesteś małym okienkiem obok ich 47 zakładek w przeglądarce. Konkurujesz z całym internetem.

I przegrywasz.

 

Ale czekaj. Jest rozwiązanie.

Nie, nie chodzi o wyłączenie internetu Twoim słuchaczom.

Chodzi o to żeby przestać robić prezentacje jak instrukcja obsługi Excela.

Żeby zrobić coś co faktycznie angażuje.

Sprawdźmy w praktyce.

Wyobraź sobie dwóch prezenterów.

Pierwszy: "Teraz przejdźmy do slajdu numer 12. Tutaj widzimy wykres pokazujący wzrost sprzedaży o 15% w Q3. Jak widać na osi X mamy miesiące, a na osi Y..."

73% słuchaczy właśnie przełączyło się na Instagrama.

Drugi: "Pamiętacie Annę z działu sprzedaży? Tę która zawsze mówiła że nasz produkt jest za drogi? No więc w sierpniu zadzwoniła do mnie o 23:00. Pytacie dlaczego? Bo właśnie zamknęła największą transakcję w historii firmy. Chcecie wiedzieć jak to zrobiła?"

Teraz masz ich uwagę.

Stanford policzyło to dokładnie: ludzie zapamiętują 22 razy więcej gdy słyszą historię niż gdy patrzą na wykres. 22 razy. Czyli jeśli chcesz żeby cokolwiek z Twojej prezentacji zostało w ich głowach - opowiedz im historię. 

Nie pokazuj slajdu z nagłówkiem "Wzrost sprzedaży Q3". Opowiedz im o Annie która o 23:00 dzwoni z największą transakcją.

Jak to zrobić w praktyce? Zamień suche dane w obrazy.

Zamiast: "Nasza platforma skróciła czas onboardingu o 40%", powiedz: "Zamiast tygodnia szkolenia, nowi pracownicy są produktywni w 3 dni. To jakby zatrudnić kogoś w poniedziałek, a w czwartek już prowadzi projekty." Widzisz różnicę? Jedno to liczba. Drugie to obraz który mogą sobie wyobrazić.

 

Ale tu nie chodzi tylko o opowiadanie historii. Liczy się różnorodna forma narracji. Żonglowanie jedną piłeczką każdy potrafi. I nikogo to nie angażuje. Żeby ludzie nie odpłynęli, musisz żonglować wieloma piłeczkami naraz: Historia. Metafora. Dane. Pytanie. Twist. Powrót do historii. Rytm. Zmiana. Zaskoczenie.

Żongluj i wprowadzaj kolejne piłeczki do swojej wypowiedzi. Nie musisz wszystkich. Ale przynajmniej kilka. Jakie na przykład?

 

1. Używaj metafor. 

"Nasza infrastrura IT to jak fundament domu - niewidoczny, ale jak się zawali, cały biznes leci."

I wszyscy od razu to rozumieją. Nawet ci którzy nie mają pojęcia o IT.

2. Zadawaj pytania.

Nie retoryczne "Czy to nie jest fascynujące?" Prawdziwe pytania wymagające odpowiedzi. "Podnieście ręce - kto w zeszłym tygodniu stracił kontrakt bo klient nie zrozumiał naszej oferty?" Teraz masz ich. Muszą odpowiedzieć. Muszą być obecni.

3. Zmieniaj tempo.

Historia. BANG - zaskakująca liczba. Cisza. Pytanie. Metafora. Dane. Powrót do historii. Jak dobry DJ, nie puszczasz jednego beatu przez godzinę. Mieszasz. Zaskakujesz. Trzymasz ich w napięciu. I najważniejsze: przestań czytać z slajdów. Serio. Jeśli ludzie mogą przeczytać Twój slajd szybciej niż Ty go opowiadasz - po co im Ty? Slajd to wsparcie, nie teleprompter. Na slajdzie: Obraz. Liczba. Jedno mocne zdanie. Reszta w Twoich ustach.

 

Jeśli więc 73% ludzi robi multitasking podczas prezentacji zdalnych, to tylko dlatego, że większość prezenterów daje im do tego powód. Nudne slajdy. Monotonny ton. Zero historii. Zero życia.

Chcesz żeby słuchali? Daj im powód. Opowiedz historię. Użyj metafory. Zadaj pytanie. Zaskocz ich. Żongluj wieloma piłeczkami. Bo jedną każdy potrafi. A Ty nie jesteś "każdy". Prawda?

 

P.S. Następnym razem jak będziesz prezentował na Zoomie, spróbuj zacząć od: "Wyłączcie maile na 15 minut. Obiecuję że tego nie pożałujecie."

I dotrzymaj obietnicy.

Pomoże Ci w tym chociażby nasze szkolenie z prezentacji. Sprawdź, zapytaj o wycenę, a potem zostań mistrzem prezentacji.

 

Piotr Garlej

 

 

Projekt: Studio Prezentacji Realizacja: GeminiSoftnet | Tworzenie stron: Zobacz >> | Pozycjonowanie stron: Zobacz >>
Copyright © 2026 studio-prezentacji.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.