PowerPoint wraca do łask (m.in. dzięki szczurom)

PowerPoint wraca do łask (m.in. dzięki szczurom)

Konsultant z Waszyngtonu, Seamus O'Neill, stanął przed uważną publicznością i chrząknął. "Niektórzy z was mogą się zastanawiać jak szczury dostały się do Waszyngtonu," zaczął. "Jak większość mieszkańców, szczury przyjechały do Waszyngtonu w poszukiwaniu pracy." Publiczność się roześmiała.

To jak zaczyna się artykuł który niedawno przeczytałem. I wiecie co jest najlepsze? To nie była konferencja o miejskich gryzoniach. To był PowerPoint Party.

 

Czekaj, co?

PowerPoint Party to trend z TikToka. Młodzi ludzie spotykają się i robią sobie nawzajem absurdalne prezentacje. O szczurach w Waszyngtonie. O tym dlaczego ich kot to psychopata. O rankingu chłopaków z którymi się umawiali.

Brzmi jak żart? To właśnie dlatego Microsoft to wziął na poważnie. W 2024 firma wypuściła oficjalny template "party slide deck" z instrukcją: "To nie prezentacja taty z pracy – ma być kolorowo i zabawnie." I nagle PowerPoint, który przez lata był symbolem korporacyjnej nudy, stał się cool.

Co się właściwie stało?

Przez lata każdy nienawidził PowerPointa. "Death by PowerPoint" to było przekleństwo każdej sali konferencyjnej. Tyle razy słyszałem postulaty żeby zakazać PPT na konferencjach, że przestałem liczyć.
Pojawiły się alternatywy. Prezi z płynną narracją. Canva z setkami szablonów. Google Slides dla współpracy online. Wszyscy wieszczyli śmierć PowerPointa.
A potem przyszło pokolenie Z. I zrobiło coś czego nikt się nie spodziewał. Zamiast unikać prezentacji - zrobiło z nich rozrywkę.

Lekcja dla biznesu?

Wszyscy eksperci prezentacji zgodnie przyznają: "PowerPoint to tylko narzędzie - jego sukces zależy od użytkownika." Czytaj: Problem nigdy nie był w PowerPoincie. Problem był w tym jak go używaliśmy.
40 slajdów pełnych danych. Monotonny ton. Zero historii. Zero życia. A młodzież wzięła to samo narzędzie i pokazała że można inaczej. Kolorowo. Zabawnie. Angażująco.

 

Co z tego wynika dla Twoich prezentacji?

Trzy rzeczy.

1. Format nie ma znaczenia. Egzekucja ma.

Nie musisz kupować najnowszego narzędzia do prezentacji. Musisz nauczyć się opowiadać historie. PowerPoint? Google Slides? Canva? Prezi? Wszystko jedno. Jeśli Twoja prezentacja nudzi ludzi w PowerPoincie, będzie nudzić ich też w Canvie.

2. Prezentacja może być zabawna. Nawet biznesowa.

Nie mówię żebyś robił prezentację o szczurach w Waszyngtonie na spotkaniu zarządu. Ale humor? Anegdota? Niespodziewany twist? To działa. Prezentacje PowerPoint parties są angażujące bo ludzie się bawią. Prelegent się bawi. Publiczność się bawi. A kiedy ostatnio bawiłeś się na spotkaniu Q4 review? No właśnie.

3. Młodsze pokolenie oczekuje czegoś innego.

Gen-Z wchodzi na rynek pracy. Dorastali na TikToku. Na 60-sekundowych filmikach. Na dynamicznej narracji. Myślisz że będą siedzieli cicho przez Twoją 40-slajdową prezentację bez historii? Nie będą.
73% ludzi robi multitasking podczas prezentacji zdalnych. To nie przypadek. To sygnał że musimy zacząć prezentować inaczej.

Co dalej?

PowerPoint nie umiera. Raczej ewoluuje. Młodzież pokazała że ten sam stary format można wykorzystać na nowe sposoby.

Pytanie brzmi: Czy Ty ewoluujesz razem z nim? Bo możesz dalej robić prezentacje jak tata z pracy. Albo możesz zrobić coś co faktycznie angażuje. Wybór należy do Ciebie.

 

Piotr Garlej

P.S. Następnym razem jak będziesz robił prezentację, zapytaj się: "Czy ktokolwiek zapamiętałby to za tydzień?" Jeśli odpowiedź brzmi "nie" - wiesz co robić.

P.P.S. A jak chcesz zobaczyć jak robi się prezentacje które ludzie faktycznie zapamiętują, sprawdź nasze szkolenia z prezentacji.

 

 

 

 

Projekt: Studio Prezentacji Realizacja: GeminiSoftnet | Tworzenie stron: Zobacz >> | Pozycjonowanie stron: Zobacz >>
Copyright © 2026 studio-prezentacji.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.