Tworzenie profesjonalnych prezentacji wiąże się z wieloma rzeczami: mówiąc w dużym skrócie, należy przygotować dobrą treść, nadać jej ciekawą formę, następnie ułożyć ją w jasną i przejrzystą strukturę, a potem wszystko to poukładać. To oczywiście duże uproszczenie, bo przepisy na zrobienie dobrej prezentacji  rozpisywane są na całe książki. Niemniej, jedna rzecz, którą chciałbym poruszyć tutaj, jest chyba najczęściej pomijana: chodzi o schludność.

Prezentacje korpo-codzienności, a także prezentacje pokazywane na konferencjach przed dużymi publicznościami jakże często zdradzają, że ich autorzy wykazali brak staranności podczas ich przygotowania. Wystarczy rzut okiem na kilka slajdów i widać, że nie starczyło im czasu (lub czasami nie przyszło im do głowy), że prezentację należy jeszcze zoptymalizować pod kątem tego, by sama się “dobrze prezentowała”.

Oto więc moja subiektywna lista najczęściej popełnianych błędów wynikających z niestaranności przy tworzeniu biznesowych prezentacji multimedialnych:

1. Teksty lub elementy graficzne zbyt blisko krawędzi slajdów.
Marginesy to rzecz, która w Wordzie funkcjonuje jako element stały. Niestety, nie w PowerPoincie. Tutaj samemu trzeba pamiętać, by wpisując teksty lub umieszczając różne elementy graficzne, zachować margines z lewej, prawej, a także z góry i z dołu. Oczywiście ten margines nie tyczy się zdjęć rozciągniętych na całą przestrzeń slajdów.

2. Teksty wpisane w obiekty graficzne niedociągnięte ani do lewej, ani prawej, ani nie wyśrodkowane.
Błąd ten wynika często z niewłaściwego formatowania pól tekstowych. Właściwe ich umieszczanie na slajdach wymaga precyzji i, niestety, dociekliwości w znalezieniu funkcji “Formatuj pole tekstowe”.

3. Literówki.
Wiadomo, zdarzają się. Bywa, że jednokrotne sczytanie prezentacji nie wystarczy. Bywa też, że niektóre błędy znikają w oczach sprawdzającego i choćby nie wiem, ile razy sczytywał prezentację, i tak je przeoczy. Praca na dwie pary oczu przy tworzeniu wyjątkowo ważnych prezentacji to absolutna konieczność.

4. Elementy na slajdzie nie wyrównane między sobą.
Dwa tożsame elementy ustawione obok siebie zamiast być dokładnie obok siebie, są tylko “prawie” na tej samej wysokości. Gdy jest to minimalna różnica, ciężko to zauważyć. Ale już przesuniecie o pół milimetra wywołuje zauważalny dla oka zgrzyt.

5. Niekonsekwentne użycie czcionek.
Na przykład: jedne slajdy to teksty pisane czcionką Times New Roman, inne slajdy – Arialem. Dla niewprawnego oka może to być nawet niezauważalne, ale podświadomie odbiorca może wyczuwać brak spójności.

6. Umieszczanie nagłówków minimalnie wyżej lub niżej niż na pozostałych slajdach. 
Błąd ten widać dobitnie w trybie pokazu slajdów. Przechodząc od jednego slajdu do drugiego nagłówek skacze raz niżej, raz wyżej.

7. Tzw. bękarty.
Zostawione na końcu wersów jednoliterowe słowa typu “i”, “a”, “o” to zmora edytorów. W prezentacjach bękarty nie uchodzą za błąd rażący, ale warto i tego błędu unikać.
 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *